Bio Fighters

Strona z produktami mającymi na celu promowanie ochrony środowiska. Sklep podlega firmie Bio Fighters (https://walczymyoprzyszlosc.blogspot.com)


Czerwiec 09, 2019

Jeden woreczek?

Sok w szklanej butelce, czyli jak okazać miłość.

Trudne dobrego początki

Poniedziałek to nie tylko pierwszy dzień pracy po weekendowym odpoczynku, ale dla sporej części z nas dzień zakupów. Ludzie stojący w długich kolejkach z pełnymi koszykami i ja, ubogi żak, który próbuje mądrze zagospodarować pieniądze. Przechodzę przez alejki regałów, które na swoich półkach mają wszystko czego potrzeba (no może prawie wszytko). Pierwsze produkty lądują w koszyku i nagle zdaję sobie sprawę co zrobiłam.

Pomarańcze, ziemniaki i inne pomidory

Większość sklepów układa produkty w podobny sposób. Na wejściu kuszą Cię owoce i warzywa, których kolor i zapach sprawia, że nawet jeżeli nie planowałeś ich kupić jakoś same znalazły się w koszyku. Kiedyś pierwsze co bym zrobiła, to „urwanie” woreczka, w który włożę wybrane produkty. Dzisiaj patrzę na to inaczej.
Jeszcze nie tak dawno temu owoce i warzywa pakowano do materiałowych toreb albo bardzo charakterystycznych siatek (patrz zdjęcie pod spodem).
Kiedy do użycia weszły foliowe jednorazówki coś zmieniło się w sposobie postrzegania konsumenta. Jedno jabłko – jeden woreczek, jedno awokado – jeden woreczek, jeden pomidor – jeden woreczek i tak bez końca. Czy naprawdę potrzebujemy aż tyle woreczków ? I nie tłumacz się, że pani przy kasie zdenerwuje się, kiedy zapakujesz różne produkty do jednego. Stojąc w kolejce do kasy będziesz mieć wystarczająco dużo czasu, żeby wyłożyć je z woreczka i zapakować po skasowaniu. Dla bardziej wymagających z pomocą przychodzą firmy oferujące produkty takie jak materiałowe woreczko-siateczki na kupowane produkty. TorbaczePakamera czy Art madam to sklepy, które możesz odwiedzić w poszukiwaniu swojej wielorazówki. Opcja dla tych, którzy chcą uczynić z tego zabawę polecam wypróbowany przeze mnie sposób – DIY. Potrzebna będzie szczypta kreatywności, materiał, igły i nici (szczęściarze z maszyną do szycia oszczędzą sobie czas). Proste wzory można bez problemu znaleźć w Internecie lub metodą prób i błędów wypracować swój ideał. Taka zabawa może idealnie sprawdzić się na rodzinne popołudnie czy integracje ze znajomymi!

Wielki finał

Wracamy do początku historii. Stoję w kolejce i wyciągam produkty na taśmę. Jedna z wersji to szeleszczące woreczki, alternatywna to materiałowe torby. Mogłabym tu jeszcze opowiadać o bambusowych szczoteczkach do zębów, płatkach do demakijażu, które można prać, biodegradowanych patyczkach do uszu, paście do zębów w proszku, szamponie do włosów w kostce, balsamach do ust w metalowych słoiczkach, metalowych słomkach, czy filtrach do wody typu Dafi. Tylko to już zapewne wiecie. Najważniejsze są świadome wybieranie produktów, nie wyłącznie po to, żeby z przodu znajdował się przedrostek „bio-„, ale żeby chronić środowisko i odpowiedzialnie podchodzić do kwestii śmieci. Dopóki sami nie zadecydujecie, Drodzy Czytelnicy, czy chcecie dbać o miejsce, w którym żyjecie, żadne teksty na blogach, moda na bycie pro-eko, czy najlepsze argumenty. To NIC NIE DA. Idąc przez niejedno miasto na murach bloków ktoś nabazgrał „All you need is love”, więc „Let’s love our planet!”. Decyzje podejmujecie sami. Przy każdych zakupach. To my, konsumenci, formujemy rynek. Zgłaszając zapotrzebowanie na produkty w opakowaniach możliwych do ponownego użycia, sprawiamy, że jest ich więcej i są w bardziej przystępnej cenie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *